Fora ze dwora!

Udzielanie się na forach internetowych rewelacyjnie pobudza krążenie krwi, podnosi adrenalinę i potrzebę natychmiastowego przyłożenia komuś.  Do tego jest fantastycznym środkiem wyrazu dla wszelakich pasywno-agresywnych indywiduów, które w realu nie potrafią z siebie wydać ani be, ani me, ani kukuryku.

Na forum niemal każdy jest ekspertem. Nie tylko wie lepiej, ba! sam przeżył, więc ma doświadczenie. Do tego to przeżycie nie było przeżyciem małym. Było mega, wstrząsające, flaki wypruwające!  No katharsis przecież! Więc, jak taki ktoś coś mówi, to wie, i wara temu, kto waży się mieć odmienną opinię lub większe przeżycie. Wtedy – wojna!

Początkowo wszyscy wszystkowiedzący próbują się ładnie i inteligentnie wypowiadać, w sposób pozwalający mniej lotnym uczestnikom dyskusji zrozumieć ich rację. Mało kiedy im to wychodzi, i to jest piękne, bo wtedy się cała zabawa zaczyna.  Niedoceniona  „inteligencja” z każdym wpisem sięga bliżej rynsztokowi, ale została sprowokowana, po drodze siarczyście zobelżona, więc ma prawo!

Kłótnie polityczne są najczęstsze, a że mamy demokrację to powodów do skakania sobie do gardeł nigdy nam nie zabraknie! Atrakcje są podwójne, gdy ktoś żyje na emigracji. Można narzekać na dwa rządy jednocześnie, a nic tak Polaka nie cieszy jak taka piękna obfitość powodów do utyskiwań.

Także taka z pozoru niewinna dyskusja, jak ta na temat dawania sobie rady z kręconymi włosami dzieci, też może być niebezpieczna. Pytanie to postawiła nie rozumiejąca zagadnienia matka z prostymi włosami. Sama mam kręcone, więc wiem co mówię! A mówię, żeby nie walczyć, tylko pokochać! Nie czesać szczotkami, nie wycierać ręcznikami, nie używać suszarek! Nawilżać, delikatnie suszyć w bawełnianym  podkoszulku, a odpłacą się pięknymi lokami.

Ale nie! Zaraz po mnie trzynaście innych wszystkowiedzących wstawiło zdjęcia SZCZOTEK do rozczesywania kręconych włosów! No szlag mnie na miejscu trafił i od razu poczułam potrzebę zapalenia papierosa, napicia się wina albo zrównania z ziemią trzynastu niewiernych mojej włosianej ideologii!

Na jednym z forów ezoterycznych obserwowłam absurdalną dyskusję na temat rzucania i odczyniania uroków. Autorka podejrzewała, że ktoś rzucił na nią urok.  Natychmiast do dyskusji włączyły się osoby osobiście „zauroczone”, oraz wszelkiej maści czarownice wiedzące jak odczynić uroki.

Pojawiły się bardzo edukujące wpisy na temat  talizmanów, wstążeczek, kamieni  i innych dupereli, które należy przy sobie nosić, aby się uchronić od złego oka i słowa. Uczestnicy zaczęli wymieniać się swoimi umiejętnościami. Jeden umiał nawet wywołać bóle głowy. To jest moc!

Prym dyskusji wiodła jedna wiedźma próbująca telepatycznie namierzyć któż ten urok śmiał rzucić. Seria pytań miała pomóc w zidentyfikowaniu złoczyńcy.

– Czy jest w twoim otoczeniu jakaś kobieta, była przyjaciółka, krewna? Albo z jej rodziny? Złą kobiecą energię wyczuwam…

Od razu nabrałam podejrzeń, bo która kobieta takiej nie ma??? Ale zauroczona okazała się być niewadzącą nikomu duszą.

– Teściowa? Ale to tak dawno było…

Kilka postów niżej, okazało się, że teściowa zeszła z tego świata kilka ładnych lat temu.

– Ja widzę tą kobietę i jeszcze jedną, co przy niej stoi. Nie wiem, czy one dały klątwę… tylko jak patrzę to widzę.

W dialog wkręca się następna czarownica:

– A ja to robię tak… mieszam sól, ocet i sodę, biorę takie coś i na trzy zdrowaśki do pieca, ponieważ przechodzę agresywnie menstruacje i z zachodem słońca przeobrażam sie w wilkołaka, to rozważam nawet smarowanie się kurzym gównem, oby tylko pomogło!

Łącze się w bólu z kobietą, bo ze mnie to bestia wychodzi na każdym etapie cyklu. Ale, nie rozpraszam się i śledzę wątek uroku.

– Możliwe, że nie żyje. Ja nie twierdzę, że żyje…  Mówią mi, że mam zwrócić uwagę na pierścionek… Jeszcze nie wiem czemu. – kontynuuje śledztwo wiedźma. – Czy w pracy są jakieś problemy? Czy pani się ze wszystkim na czas wyrabia? Bo tam jakąś facetkę widzę…

– Nie mam w pracy żadnych problemów. Jestem na rencie. – odpowiada zauroczona.

– No to musi o ten pierścionek chodzić, ale nie wiem jeszcze o co chodzi. Nic ci ten pierścionek nie mówi? Od nikogo nie dostałaś?

– Nie, tylko bransoletkę od męża na rocznicę.

Inwigilacja nie na wiele się zdała. Zauroczona nie miała przajaciółeczki z małymi dziećmi, którą wiedźma namierzyła swoim trzecim okiem, ani nie znała pana, który pluł przy mówieniu.  Pomimo  ilości podawanych szczegółów pan nadal pozostał niezidentyfikowany, ale ponieważ wiedźma już była w transie ciągle pojawiało się pytanie „Co jeszcze widzisz?”. Najwyraźniej nikt nie widział, że nie widzi nic. Skończyło się na dyplomatycznym stwierdzeniu, że samo się okaże, kto ten urok rzucił. Nadejdzie taki „aha! moment” i wyjdzie szydło z worka.

Ktoś w międzyczasie stwierdził, że baby na tym forum głupotami się zajmują. No i zaczęło się. Wiedźma zażyczyła sobie aby jej nie obrażano, bo ona ma bardzo duże doświadczenie i wie co robi i mówi! Ktoś inny odpowiedział, że pani  ma prawo się wypowiedzieć, ale nigdy nie zrozumie o czym tu jest mowa, bo nie jest otworzona emocjonalnie i duchowo.

Zauroczona postanowiła poprowadzić dalszą rozmowę z wiedźmą prywatnie, z dala od nieoświeconych dyskutantów. Wiedźma przed zniknięciem zareklamowała, że jest gotowa „popatrzeć”  wszystkim innym chętnym i że w godzinach porannych „widzi” lepiej.

Nie ważne, że wiedźma nic nie wypatrzyła, że nadal nie wiadomo kto rzucił urok i jak go zdjąć. Ważne, że ktoś się tematem zainteresował, a i wiedźmie na pewno zrobiło się lepiej, że mogła publicznie określić się jako osoba otwarta duchowo.

Bo wchodzimy na fora, aby poczuć się lepiej. Najlepiej lepiej od kogoś innego.

Nie ważne, że nie rozwiążemy w ten sposób problemu uchodźców zalewających Europę. Ważne, że jedni czują się patriotami broniącymi własnej kultury, ludźmi na poziomie, z cywilizowaną cywilizacją. Dla tych po drugiej stronie argumentu, ważna jest wiara we własną tolerancję, otwartość i chęć niesienia pomocy.

Wreszcie ważne, o ile nie najważniejsze, jest nie używanie szczotki przy rozczesywaniu kręconych włosów!

Reklamy

6 myśli w temacie “Fora ze dwora!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s