Wiek niewinności

Nie bardzo wiem jak to się stało, ani jak do tego doszło, ale przed chwilą dotarło do mnie, że właśnie miałam Rozmowę z moją dwunastoletnią córką. Nie żebym musiała jej tłumaczyć skąd się dzieci biorą, ani na czym seks polega, bo po pierwsze, to drugie wujek Google pewnie już dawno temu wyświetlił, a po drugie, to pierwsze Wielki Brat Małej Siostrze wyjaśnił.

Dawno, dawno temu, ośmiolatek posadził sobie przy stole czterolatkę, wziął kartkę i ołówek, po czym ślicznie narysował ludziki, peniski, cipki, plemniczki i jajeczka. Potem dorysował jakieś strzałki, coś tam zakreślił, coś podkreślił, na koniec zapytał czy Mała Siostra już kuma skąd się dzieci biorą? Kuma. No to cacy. Rozeszli się jak od podwieczorku, a ja jeszcze długo przy tym stole stałam ze szczęką opadniętą na podłogę.

Z niepokojem zauważyłam, że moje dzieci są przynajmniej dwa lata, jeśli nie więcej, do przodu w rozwoju fizycznym i psychicznym, niż moje pokolenie. Emocjonalnie, niestety (na szczęście?) nie tak dużo. Ja w wieku dwunastu lat to chyba jeszcze w gumę na podwórku skakałam. Chociaż może po prostu być, że opóźniona w rozwoju byłam.

Dostęp do informacji, komunikacja internetowa a nie interpersonalna, spłycenie i skrócenie bezpośrednich relacji z innymi, hormony w kurczakach (skrót myślowy dla całego śmietnika, z którym nasz układ trawienny musi się codziennie zmagać) spowodowały, że dzisiejsze dziesięcio- czy dwunastolatki wiedzą więcej od nas, mają już okres i byłego chłopaka, który “zdradził” je z ich koleżankami. I kiedy ja w tym wieku wymieniałam się z koleżankami zeszytem “Złotych Myśli”, moja córka robi biznes-plany na dziś i na przyszłość, a syn jest od ponad roku w związku z dziewczyną z Texasu. Błogosławię tych dwoje obiema rękoma, bo jak do tej pory to najfajniejsza dziewczyna mojego syna. Zupełnie się, na razie, nie muszę martwić, że w ciążę zajdzie.

Wspomniana Rozmowa była o chłopakach i związkach. Dziewczę, ciut w tej dziedzinie, Bogu dzięki, gdzieś w dali za swoimi koleżankami ze szkoły, niestety właśnie zaczęło wychodzić z fazy, w której wszystkie chłopaki są brzydkie i głupie. Niektórzy zaczynają być fajni.

Jak życie pokazało ekspertem w związkach nie jestem, łatwo nie było. Nadal nie jestem pewna czy porównanie posiadania chłopaka do posiadania chomika nie było jednym wielkim przegięciem. Ale wyjdzie w praniu.

Wyszłam z założenia, że skoro moja córka do każdego zwierzątka przygotowuje się niesamowicie merytorycznie i zanim je przyniesie do domu, wie o nim już WSZYSTKO, to do osobnika płci chłopięcej możemy podejść w ten sam sposób. Dowiedzieć się czy jest inteligentny i szybko się uczy? Czy trzeba z nim spędzać dużo czasu i zapewniać rozrywki, bo inaczej się nudzi, zaczyna wariować i gryzie wszystko? Czy ładnie bawi się z innymi? Jak bardzo jest terytorialny? Jak często trzeba go karmić i czy jest wybredny? Jak dużej klatki potrzebuje? Czy bardzo ją brudzi? Czy przynosi radość swojemu właścicielowi, czy tylko kłopoty i obowiązki? No i, czy dobrze rokuje na przyszłość i czy włożona w niego praca i poświęcony czas nie pójdą na marne? W ten sposób udało nam się w końcu przekreślić plany posiadania pytona czy łapania dzikich myszy, bo wychodzi taniej niż kupno w sklepie, trzymam się więc nadziei, że większość chłopaków odpadnie w przedbiegach.

Gdyby jednak okazało się, że któremuś udało się przejść etap kwalifikacji, trzeba było jeszcze wytłumaczyć, dlaczego nie należy godzić się na wszystko co nasze zwierzątko chce. Po pierwsze, nie zwierzątko tu rządzi. Po drugie, wiadomo, że jak na coś trzeba dłużej czekać, namęczyć się i nakombinować, żeby to dostać, to satysfakcja jest większa, smakuje lepiej i bardziej się to ceni.

Dziecko rezolutnie stwierdziło, że chyba za wcześnie mamy tą rozmowę, bo jeszcze nie jest gotowa na chodzenie z jakimś chłopakiem, ale, doszłam do wniosku, że na indoktrynację nigdy nie jest za wcześnie. A czym skorupka za młodu nasiąknie…

Przygotowuję się już więc na kolejne pogadanki. Też o zwierzątkach. Następna będzie o gonieniu króliczka.

Reklamy

2 myśli w temacie “Wiek niewinności

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s